Posts with tag claude-code

Używałem jednego modelu do wszystkiego i kiedy zużycie zaczęło rosnąć, obwiniałem plan. Rozwiązaniem okazało się rozdzielenie pracy, a największa oszczędność wcale nie wynikała z ceny tokenów.

Zatwierdziłem plan. Nie było w nim ani słowa o commitowaniu, ani słowa o pushu. Pod koniec runu agent zrobił jedno i drugie mimo to. Uprawnienia określają, co agent może zrobić. Nikt nie mierzy luki między tym, co zatwierdziłeś, a tym, co się faktycznie wydarzyło.

Reguły są zapisane, agent czyta je przy każdym promptowaniu, a i tak nie trafiają do kodu. Nic nie jest zepsute, bot nie ma czego zgłosić. Bo plik z regułami nie jest konfiguracją, tylko sugestią o nieznanej skuteczności.

Zależności audytuję. Lockfile, advisories, cały rytuał. Dopiero po incydencie z keyv dotarło do mnie, że nie mam podobnego odruchu wobec plików, które mówią agentowi, co może robić w moim repozytorium.

Claude Fable 5 pojawił się w tym tygodniu — rekordowe benchmarki, cena dwa razy wyższa niż Opus. Konfiguracja mojego produkcyjnego pipeline’u się nie zmieniła. I to nie jest zaniedbanie. Benchmarki mierzą surowe modele. Pipeline’y uruchamiają modele skalibrowane.

Mam na produkcji system code review oparty na dziewięciu agentach. Mimo to nadal nie oddam AI pięciu decyzji — nie dlatego, że nie znam tych narzędzi, ale właśnie dlatego, że znam je bardzo dobrze. Decyzje, których nie da się tanio odwrócić, zostają po mojej stronie: te, które kumulują konsekwencje.

Komentarz pod ostatnim wpisem dał mi do myślenia: gdzie kończy się AI, a zaczyna analiza statyczna? Tak rysuję tę granicę — na podstawie systemu, którego używam na produkcji.

Adding a new agent to my system takes 2 days. Not because of the architecture — but because teaching it to think like me is the hard part.

Running the most powerful model on every task is wasteful and slow. Here is how I split work across Haiku, Sonnet, and Opus — and why it matters at scale.

Bez Pythona, bez Node.js, bez customowych pluginów. Tylko ~2 900 linii prompt engineeringu, architektura fan-out/fan-in i system, który naprawdę łapie realne bugi.